MultiCam i odporność termiczna komputerów.

 

    MultiCam jest programem specyficznym. Jest to program pracujący w dość nietypowy sposób, w jakim nie pracuje żaden inny program komputerowy! Proszę zwrócić uwagę na to, że MultiCam pracuje bez przerwy wiele dni, silnie obciążając przez cały czas procesor, kartę graficzna i inne elementy komputera (szczególnie dysk twardy, na którym dokonywane są stałe zapisy i okresowe kasowania plików). Nawet typowe serwery sieciowe często mają lżejsze wymagania.
    W związku z tym, aby system działał poprawnie nie można go uruchamiać na dowolnym komputerze.
Specyfikacja sprzętowa komputera podana jest na naszych stronach WWW, niemniej aby zapewnić stabilną pracę serwera wideo, należy zwrócić uwagę na problem, który pojawił się ostatnimi czasy. Jest to problem odporności termicznej niektórych elementów komputera - a ściślej mówiąc przegrzewania się podzespołów użytych do jego budowy.
    Problem termiczny dotyczy w zasadzie każdego obecnie składanego komputera, niemniej przy intensywnej i nieprzerwanej pracy, niewydolność chłodzenia podzespołów jest bardziej jaskrawa.
Zjawisko to w zasadzie pojawiło się od roku, wraz ze wzrostem mocy obliczeniowej procesorów, kart graficznych oraz prędkości dysków, niemniej jest dostrzegane przez wiele firm składających komputery.

        
Rys1. Brak chłodzenia radiatora karty graficznej        Rys 2. Karta TNT Pro wykonana w technologii 0,22 u.


    Zajrzyjmy do wnętrza komputera. Pierwszym newralgicznym miejscem (rys. 1) jest karta grafiki.
Proszę zwrócić uwagę, że karty te mimo iż wyposażone są w radiatory (czasami z wentylatorem) mają z definicji słabe chłodzenie ze względu na zakrycie radiatorów drugą kartą ( w naszym przypadku z reguły jest to modem) zainstalowaną w pierwszym slocie PCI.
    Wyniki pomiarów temperatury radiatora karty dokonane w naszej firmie, wynosiły często ponad 60 0C zaledwie po kilkugodzinnej pracy. Dotyczy to szczególnie kart typu NVIDIA Riva TNT, Vanta, M64 itp.
Ustaliliśmy ze przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka.
Po pierwsze karty te są wykonane w starej technologii 0,25 u. Procesory graficzne nowszych kart są wykonane w nowocześniejszych technologiach: 0,22 u (np. polecana przez nas na rys 2,  TNT2 Pro), 0,18 u (np. GeForce2 MX) i dlatego wydzielają znacznie mniej ciepła.
    Ogólnie można powiedzieć, że im większa skala integracji układu graficznego tym mniej ciepła on wydziela. Z jednym wyjątkiem: super wydajne akceleratory graficzne takie jak GeForce2 GTS, GeForce3, ATI Radeon są wykonane w najnowocześniejszych technologiach (GeForce3 nawet 0,15 u), ale jednocześnie znacznie podniesiono im częstotliwość taktowania procesora graficznego (ok. 200MHz) i dlatego układy te także wydzielają znaczne ilości ciepła.

    Po drugie, karty takie jak TNT2 Vanta czy M64 są to tzw. karty "okrojone" (w stosunku do karty "bazowej" TNT2) tzn. niektóre elementy takiej karty są słabsze. Chodzi tutaj szczególnie o RAMDAC, czyli układ odpowiedzialny za uzyskiwane rozdzielczości ekranu i częstotliwości odświeżania. Ponieważ zaleca się, aby MultiCam pracował w rozdziel ości 1024x768 32bit układ RAMDAC-a pracuje często na granicy swoich możliwości, co także jest przyczyną większej awaryjności tych kart. Pierwszym objawem przegrzewania się karty jest zawieszenie się systemu Windows po kilkunastu lub kilkudziesięciu godzinach pracy komputera.

    A co możemy zrobić gdy już posiadamy taka kartę i nie chcemy jej zmieniać? Po pierwsze możemy założyć dodatkowy wentylatorek na procesor graficzny jeśli karta takiego nie posiada. Jest to proste i skuteczne rozwiązanie. Po drugie (rozwiązanie dla bardziej zaawansowanych) możemy obniżyć taktowanie zegara układu graficznego. W Internecie można znaleźć wiele programów do "podkręcania" kart graficznych (np. Power Stripe), które z powodzeniem można wykorzystać do zmniejszenia taktowania zegara karty. Także niektóre sterowniki do kart posiadają tą opcję. Warto dodać, że płyty główne firmy Abit wyposażone są często w termistory i oprogramowanie pozwalające na kontrolę dowolnego punktu komputera.
    Następnym elementem, na który należy zwrócić uwagę jest dysk twardy.
Zauważcie Państwo, że we wszystkich testach sprzętu jakie pojawiają się w literaturze fachowej - nigdy nie podaje się awaryjności testowanego sprzętu. Z dwóch powodów: pierwszy powód to marketingowy, drugi to brak możliwości wykonania takich testów podczas kilkuminutowego badania sprzętu. Tak naprawdę to niewiele daje nam informacja o coraz to lepszych osiągach oferowanych dysków, kiedy po dwóch miesiącach od zakupu pojawiają się "bad sektory", a po pewnym czasie dysk "pada". Przykładem są dyski Barracuda 20GB (seria II i III), które śmiem twierdzić, są źle skonstruowane, gdyż ich liczba zwrotów doszła u nas do ok. 30%. Z naszych doświadczeń wynika, że w ogóle technologia dysków wirujących z prędkością 7200 obr/min i interfejsem IDE jest jeszcze niedopracowana (mimo, że dyski SCSI mają np. 10000). Dyski, z którymi nie mieliśmy w zasadzie żadnych kłopotów to IBM z prędkością 5400 obr/min.

Rys 3. Dysk twardy z wentylatorem.


    Problem termiki dysków nie jest oczywiście odkryty przez nas. Świadczą o tym produkowane wentylatory do dysków ( rys. 3) jak i kieszenie z wentylatorami do dysków wymiennych. Można bez większego ryzyka założyć, że dysk wysokoobrotowy włożony do kieszeni bez wentylatora i eksploatowany 24h na dobę skorzysta z naprawy gwarancyjnej.

    Ostatnim i chyba najważniejszym elementem jest obudowa komputera. Dużo miejsca wewnątrz i swobodny przepływ powietrza daje pewność chłodzenia wszystkich komponentów komputera. Spotyka się coraz więcej obudów z zasilaczem umieszczonym poziomo (rys 4 i rys 5), które nie tylko ułatwiają dostęp do wszystkich elementów wewnątrz komputera, ale także, w przeciwieństwie do obudów z zasilaczem pionowym (rys 6), nie zasłaniają procesora.

       
Rys 4. Obudowa z zasilaczem poziomym                Rys.5 Zasilacz poziomy            Rys.6 Obudowa z zasilaczem pionowym


    W obudowach z zasilaczem umieszczonym pionowo dość często pomiędzy procesorem a kartą graficzną gromadzi się dużo gorącego powietrza, które nie ma gdzie zostać odprowadzone. Dlatego dobrym pomysłem jest zainstalowanie dodatkowego wentylatora do obudowy. Z naszych doświadczeń wynika, że lepsze efekty daje wentylator wyciągający powietrze z obudowy, niż wdmuchujący. Niestety nie każda obudowa posiada możliwość zamontowania wentylatora wydmuchującego. Jednak zamontowanie jakiegokolwiek wentylatora zawsze obniża temperaturę wewnątrz obudowy. Koszt dwóch wentylatorów to 60 zł a więc proporcjonalnie niewiele.


Rys.7 Miejsce na montaż wentylatora w tyle obudowy, który chłodzi zarówno procesor jak i kartę graficzną.


    Przy kupnie obudowy proponuję dobrze obejrzeć wszelkie szczegóły. Pojawiły się ostatnio obudowy np. z mocno na zewnątrz wyeksponowanym przyciskiem reset, co przynajmniej w naszej firmie powoduje zbyt częste chwilowe zdziwienia "samoczynnym" restartem komputera. Dotyczy to komputerów stojących zwłaszcza przy nodze pracującego.
Podczas zakupu sprawdźmy, czy istnieje możliwość zainstalowania wentylatora z tyłu obudowy i czy obudowa posiada odpowiednią moc (rys 7).

Pamiętajmy:

1. Nie można polegać na samym wentylatorze zasilacza. To obecnie już nie wystarcza.

2. Dobra wentylacja komputera w aplikacjach wymagających pracy ciągłej - zapobiegnie nam zawieszaniu się systemu lub awarii komputera, co z kolei zapobiegnie naszym stresom, a to pozwoli nam żyć dłużej.